...BO ŻYCIE TO NIEUSTAJĄCA PRZYGODA...
| < Listopad 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Popieram Kodeks Blogerów
piątek, 25 lipca 2008
...przedwyjazdowo...
Jestem w takim stanie, że bankowo nie bedę pracowała ni chu chu...no nie ma siły...mam stan przedwyjazdowy, usiedzieć na tyłku nie mogę, energia mnie rozpiera (szkoda, że nie do pracy...) i łażę od pokoju od pokoju z bananem na twarzy oraz z jednym tylko przesłaniem na ustach: "A ja już za chwil parę na urlooppppp!"...no i doszło do tego, że mam zakaz wchodzenia do jakiekolwiek pokoju i banana mam zdjąć z twarzy bo wpierdziel...taaaa...zazdrość to straszna rzecz...
W domu stan przedwyjazdowy ujawnia się w postaci totalnego burdelu...cały sprzęt leży w pokoju, bo Zwirz będzie wszystko odhaczał w kajeciku...ja jako tako spakowałam żarcie oraz przybory kuchenne i jakoś tak...no wiem wyliczyłam że będą z tego tytułu trzy reklamówy, a mnie się zrobiło cudowne rozmnożenie i mam pięć...i to jeszcze nie koniec...Zwirz zaplanował wyjazd o 12stej w nocy, zakupił napój energetyzujący i  mi dzisiaj mówi, że normalnie jak sobie walnie z gwinta (nie wiem skąd u niego to słownictwo, muszę chyba zrobić selekcje w jego kolegach) to pójdziemy niczym Star Trek na sterydach...taaaa...no to chyba mocniej zamocuje stanik...przy takim pędzie...
czwartek, 17 lipca 2008
...grunt to znajomość geografii...

Często się spotykam z kompleksem Polaków a propo ich polskości, że niby jeszcze tkwimy w myśleniu komunistycznym, że u nas nie jest fajnie, że szkoły nie takie itp itd ilekroć coś takiego słysze zawsze przytaczam autentyczną historę, która zdarzyła się razu pewnego w Anglii. Bo Jonesowa w Anglii była...dorobiała sobie na studia podyplomowe (wielu uważa, że głupia jestem, że wróciłam...ja uważam jednak inaczej)...Pracowałam jako kenerka więc kontakt z ludźmi (niestety) miałam częsty i po prostu kochałam ich zgadywanki pt "Podaj akcent powiem ci skąd jesteś!". Podam wersję oryginalną tylko się nie przypieprzać, że ortografia czy gramatyka nie taka jak trzeba...w końcu Polką jestem i tym językiem operuję najlepiej! na czym ja to..a tak...no i razu pewnego podając kawę pewnemu Jacitudam Angolowi taka o to mnie sytuacja zastała:

Indiana Jonesowa: Your coffie sir!
Jacitudam Angol: Weit, weit! What nationality are you? No! Don't tell me...yyyy....Russian?
IJ (Grrrrrr): no...
JA: yyy...Hungarian
IJ(taaaa): no...
JA(triumfalnie): Jugoslavian!
IJ: Ehm...Jugoslavia does't exist anymore...
JA(autentycznie zdziwiony): Really?!...Poor girl...so what nationalty are you now?...you have no nationality?!
IJ(lekko poirytowana): I'm from Poland...
JA(po chwili zamyslenia): No shit?! So Poland it's now a new country after Jugoslavia?
IJ: O kurwa...
JA: What?

Więc proszę was..nie miejcie kompleksów z powodu waszego kraju...jak widać na powyższym przypadku to inne kraje powinny się wstydzić włanych obywateli...

P.S. Ale gościu tak się przejął zniknięciem "mojego" kraju, że aż dostałam 20 funtów napiwku...ludzie to czasami jak parapety są :))

środa, 16 lipca 2008
...Indiana Jonesowa się bada...

No to ten tego...oddałam mililitry swej cennej krwi do przebadania...oraz inne płyny utrojowe (łącznie z nie płynami fuj!)...już dawno w laboratorium nie byłam....średnia wieku w kolejce 66,6...wszyscy na mnie patrzyli z jakimś takim współczuciem..pewnie dlatego, że osoby młodej tu jak na lekarstwo więc wszyscy wyszli z założenia, że albo jestem ciężko chora albo umieram...taaaa....pozwoliłam sobie poprosić laborantkę żeby dodatkowo zbadała mi poziom hormonów. Pani odpowiedziała: "Których?"....inteligentnie odparłam "Estrogenów?..." do wprawiło panią w rozbawienie...i w ten oto sposób dowiedziałam się, że w mym organiźmie chula:

  • tyreoliberyna
  • gonadoliberyna
  • somatoliberyna
  • kotykoliberyna
  • somatostatyna
  • prolaktostatyna
  • wazopresyna
  • oksytocyna
  • hormon wzrostu
  • prolaktyna
  • hormon adrenokortykotropowy
  • hormon tyreotropowy
  • hormon folikulotropowy
  • hormon luteinizujący
  • hormon lipotropowy
  • melatonina
  • przedsionkowy peptyd natriuretyczny
  • insulina (regulacja ilości cukru we krwi)
  • glukagon (regulacja ilości cukru we krwi)
  • somatostatyna
  • glikokortykoidy
  • mineralokortykoidy
  • Androgeny
  • dehydroepiandrosteron
  • kortyzol
  • kortykosteron
  • adrenalina (epinefryna)
  • noradrenalina
  • renina
  • erytropoetyna (EPO)
  • kalcytriol
  • leptyna
  • estrogeny (regulują aktywność gruczołów płciowych)
  • progesteron
  • estron
  • estradiol
  • estriol
  • relaksyna
  • tymozyna
  • tymopoetyna
  • tymulina
    ORAZ UWAGA!!!
     TESTOSTERON

    Jeszcze do dnia dzisiejszego byłam pewna, że mam wpływ na wszystko ale patrząc na tę listę to już taka pewna nie jestem...HORMON RULEZ!
  •  

    piątek, 11 lipca 2008
    ...jak pączek w maśle...

    ...ostanie miesiące upłyneły pod znakiem zmian i nowości. Rzuciłam w pizdu starą robotę, a na pytanie mojego starego szefa: "Ależ Indiana WHY?!" jak w mordę strzelił pasowało "For money!". Teraz mam śliczny komputer, płaski monitor, własną małą kuchenkę, zajebistego szefa, wyjazdy integracyjne do 4 gwiazdkowych hoteli, szkolenia, a po 3 miesiącach wypłatę większą niż po 2 latach tkwienia w poprzedniej robocie. Więk jak ktoś mi mówi, że w Polsce nie ma roboty to mam ochotę lać po tych leniwych pyskach.
    AAAAA no i wynajeliśmy mieszkanie, wyremontowane w rekordowym tempie 1 miesiąć...tylko łazienkę zostawilśmy tak jak jest (nie bedziemy cudzego mieszkania robić na glanc...), ale po tych 6 miesiącach pomieszkiwania to już nawet niebieska, odrapana tapeta oraz brązowa wykładzina PCV jest delux...ważne, że jesteśmy razem....